Etap pierwszy i pierwsze kroki
Etap pierwszy rozpoczął się od szkolenia teoretycznego i trwał kilka dni (Nazwy szkół chcę zachować dla siebie). Poznaliśmy podstawy meteorologi, budowy paralotni i ogólnych zasad latania.
Następnie każdy musiał wykonać parę ćwiczeń w uprzęży podwieszonej na wieszaku takich jak wsiadanie, wysiadanie, sterowanie itd.
Później pojechaliśmy na łąkę i każdy z nas musiał przećwiczyć stawianie skrzydła nad głowę sposobem klasycznym. Trochę się nabiegalismy, ale to było jeszcze nic w porównaniu do ćwiczeń już na górce 😀🫡
Przyszedł czas na pierwsze zloty. Maksymalna deniwelacja na 1 etapie to 150 metrów. Gdy w końcu wdrapaliśmy się na górkę szkolną i instruktor powiedział, że każdy leci sam 20 zlotow ale jesteśmy tylko na łączach radiowych to chwilowo zwątpiłem 😂
Na szczęście nie było tak źle. Sam lot super, trochę nerwowy byłem ale myślę, że to normalne jak na początku. Po wylądowaniu (już wiedziałem, że lądowanie przynajmniej na początku przygody nie będzie moją mocną stroną), trzeba było znów wyjść na górę... 20 razy. Wydaje się nie dużo. Jednak w pełnym słońcu, z całym sprzętem ważącym około 10kg+ wychodzenie pod górkę z paralotnia zwiniętą w "różyczkę" na plecach to było na prawdę męczące 😂
20 zlotów każdy z nas zrobił w 3 dni. Po tym otrzymaliśmy dyplom ukończenia 1 etapu i mogliśmy przystąpić do 2 etapu w tej samej szkole lub innej.
2 etap w następnym poście 🫡😀





Komentarze
Prześlij komentarz